This slideshow requires JavaScript.
Beksiński- na tego twórcę natrafiłem w antykwariacie na starym mieście w Poznaniu. Konkretnie na obraz “oczekiwanie”. Zafascynował mnie obraz, więc sięgnąłem po resztę. Co na pierwszy rzut oka daje się zauważyć, styl Beksińskiego jest wyraźny- każdy niemal obraz przekazuje tę samą gamę emocji. Sposób ekspresji i gama barw są podobne w każdym obrazie. Zaliczany był do surrealistów i awangardzistów. Zaczynał od rzeźby, rysował początkowo surrealistycznie z akcentem na formę, później zainteresował się malarstwem fantastycznym-jego obrazy ilustrowały np. czasopismo “fantastyka”. Znany i rozpoznawalny jest na całym świecie- jego największy mecenas- Dmochowski popularyzował Beksińskiego na zachodzie. Dzięki temu artysta ma teraz własną galerię w Paryżu, obrazy na wystawach na całym świecie, również w Japonii- jako jedyny europejczyk miał stałą galerię w Osace.
Chcąc opisać jego życie skrótowo, użyłbym tutaj słowa “groza”. Ludzie, którzy znali artystę, przyznawali, że panicznie bał się śmierci, ten lęk i przerażenie jawnie widać na obrazach- przesycenie odrazą, sadyzmem, rozkładem i bólem. Żona umarła po ciężkiej chorobie, niewiele później syn Zdzisława, Tomasz popełnił samobójstwo. Sam Beksiński instalował całodobowy monitoring mieszkania, został zamordowany we własnym mieszkaniu, w nocy- zadano mu 17 ciosów nożem.
powstaje pytanie: czy przyczyną jego fatum były jego mroczne wizje, czy może to jego fatum było inspiracją jego sztuki? A być może prawda jest pomiędzy i podtrzymywane przez niego emocje świadomie lub nie, również tworzyły jego rzeczywistość?
—————————

